koncert

Softer than Pillow: Kari

koncert

Softer than Pillow: Kari

Softer than Pillow: Kari - Bilety na koncert

Softer than Pillow: Kari - Warszawa Sala widowiskowa Broadway, piętro 0, DK Kadr | Kupuj Bilety Online

Kari powraca do Warszawy (Dom Kultury Kadr) z nowym projektem koncertowym.

Wspólnie z Alex Carrie (producentem brytyjskiej formacji Krrum https://urlzs.com/F5Y4r) oraz wiolonczelistką Rose Gallaway, Kari zabierze nas w świat - UKIYO.
Wydarzenie zapowiada się jako bardzo intymny wieczór, podczas którego usłyszymy piosenki z poprzednich płyt w nowych, akustycznych aranżacjach, ale także nowe kompozycje, nad którymi artystka pracowała w ostatnich miesiącach.
Nadchodzące listopadowe koncerty będą jedyną okazją, żeby je usłyszeć.

*UKIYO [ u - k e y - y o ] (n.)
"The Floating World”; Living in the moment, detached from the bothers of life."
Czyli bycie "tu i teraz”.

"Chciałabym, żeby te koncerty były czymś w rodzaju wykroczenia poza ramy czasu; pretekstem do kontemplacji i spojrzenia wewnątrz."

"W ostatnim roku czas jakby stanął w miejscu.
To poczucie zawieszenia, początkowo bardzo niewygodne i frustrujące, z czasem przybrało kształt nieskończonej przestrzeni, w której nieoczekiwanie zaczęłam odnajdywać spokój. Zaczęłam uczyć się zaglądać w głąb siebie i mówić "nie" wobec sytuacji, które zabierają mi moją wolność, a co za tym idzie - również zdrowie mentalne. Postanowiłam odbudować moją przestrzeń, w zrozumieniu i akceptacji, że "nic nie muszę". Po wykreśleniu wszystkich deadline’ów z kalendarza, odkryłam nową dla mnie rzeczywistość, gdzie jedyne na czym miałam się skupić to przyzwolenie sobie na to, żeby po prostu "być"; być obecna, tu i teraz. I to był właśnie początek mojego doświadczenia “ukiyo” - wróciła, zagubiona gdzieś w odmętach zabiegania i przemijającego świata, radość tworzenia. To właśnie wtedy, w nieplanowany sposób, narodziła się idea stworzenia projektu koncertowego, z którym odwiedzę Polskę w listopadzie.
Projekt początkowo był tylko i wyłącznie moje terapeutyczną formą powrotu do muzyki, ale z czasem utwory zaczęły przybierać konkretne kształty. Moje szkice i pomysły stały się wyraźnym muzycznym konceptem, który postanowiłam zgłębić i docelowo się nim podzielić. “Ukiyo” czyli “przemijający świat", od którego podczas tych koncertów będziemy się wspólnie oddzielać.” (KARI)

Polska wokalistka, kompozytorka i producentka. Od 2013 r. mieszka w Wielkiej Brytanii. Ma na koncie trzy płyty – „Daddy Says I’m Special” (2011), „Wounds And Bruises” (2013) oraz „I Am Fine” (2017). Nominowana do Fryderyka w kategorii „Debiut Roku”, laureatka nagrody głównej magazynu HIRO i nagrody na Międzynarodowym Festiwalu Songwriterów.

Album "I Am Fine” wydany w czerwcu 2017 r. to przełom w jej twórczości. Dotychczasowe porównania do artystek takich jak Bat For Lashes czy Lykke Li mogą nie być tym razem adekwatne. Styl kompozycyjny KARI ewoluował, najnowsza płyta brzmi bardzo nowocześnie i świeżo, bliżej jej do lat 80. i artystów takich jak: Grimes, The Knife, MØ czy Björk.

KARI zagrała wiele koncertów w całej Polsce, w tym na największych polskich festiwalach – m.in. na Open’er Festival i Orange Warsaw Festival. Singiel „The One” z jej drugiego albumu, "Wounds And Bruises” znalazł się na playliście BBC Radio 1 w ramach cyklu "BBC Introducing”. Pozytywny odbiór na Wyspach zaowocował występem KARI na BBC Radio’s Big Weekend w Glasgow.

sala: Broadway
wstęp: 20/30 zł, bilety do nabycia WKRÓTCE online lub w DK Kadr

Jej druga płyta z 2013 roku przyniosła bardziej rozbudowaną – i niemal rockową muzykę, niepozbawioną jednak popowej wrażliwości. Koncerty promujące “Wounds & Bruises” pokazały, że nie jest nadwrażliwą dziewczynką kryjącą się w studiu, ale świadomą i mocną osobowością, kreującą oryginalny świat (nie tylko dźwięków). (…) Potem jednak zniknęła – przeprowadziła się do Anglii, by tam nagrać trzeci album, z którym powróciła dopiero teraz, aż po czterech latach milczenia. “I Am Fine” łączy wątki z poprzednich płyt Kari, uzupełniając je nowymi, zaskakująco ekscytującymi motywami. (…) Trzeci album Kari potwierdza, że młoda wokalistka to jedna z najciekawszych postaci naszej (?) sceny alternatywnej. Znane z wcześniejszych płyt upodobanie do nostalgicznego nastroju i przejmującego śpiewu, piosenkarka łączy tym razem z bardziej wyrazistą melodyką, tanecznymi rytmami i syntezatorowym brzmieniem. (…) Wszystko to dzięki elektronice i wokalowi Kari jest spójne – i uwodzi swym kobiecym rozmarzeniem.
Paweł Gzyl kultura.onet.pl

Muzyczną metamorfozę trzeba zapisać Kari zdecydowanie jako sukces. (…) Kari postanowiła w końcu wyjść z nowym materiałem poza lokalne podwórko i próbuje sił na rynku brytyjskim. Tyle tylko, że ze zmianą otoczenia przyszła też zmiana jeśli chodzi o muzykę. A ta nabrała cieplejszych barw i z rezydentki małych, klimatycznych klubów, Kari przeobraża się w bywalczynię dużych, letnich festiwali.
Tomek Doksa muzyka.interia.pl

W dobie Internetu powstaje coraz więcej muzyki świetnie wyprodukowanej, ale rzadko zdarza się, by miała ona w sobie też naturalnie ludzki pierwiastek. (…) W muzyce Kari odnajdujemy podobną rezolutność i fantazję, ale również, a może przede wszystkim, doskonałe kompozycje, nieszablonowe pomysły i odwagę pójścia własną drogą.
Piotr Lewandowski www.popupmusic.pl

sala: Broadway
wstęp: 20/30 zł, bilety do nabycia WKRÓTCE online lub w DK Kadr

CZYTAJ WIĘCEJ

Bilety

Recenzje

Fantastyczny koncert, bardzo intymny, osobisty, pelen nostalgii, glebokich emocji! Kari potwierdza swoj wielki talent! Cale trio swietnie sie dopelnialo, bardzo dobry i wazny dla mnie koncert. Organizacja imprezy na rownie wysokim poziomie.
Cudowny koncert! Przez totalny przypadek dowiedziałam się o Kari (całkiem niedawno) i - nomen omen - okazało się, że jest koncert w Warszawie. Tak więc koncert był mi pisany :) Bardzo, ale to bardzo przyjemnie spędzony czas. Chwila oddechu przed kolejnym tygodniem w pracy, ładne zamknięcie weekendu, chwila wolności dla głowy i emocji. Bardzo dziękuję za to! Ps. W Kadrze również byłam pierwszy raz i jestem mile zaskoczona :) Zapewne wrócę niebawem.
Koncert KARI. Prezentacja materiału przygotowywanego na kolejną płytę. Wygląda na to, że płyta będzie odsłoną nowej twarzy Artystki - co byłoby super gdyby każda z płyt miała innych charakter --- ale, ale (!) charakter utworów nawiązujących do płyty "Wounds and bruises" też, też baaardzo mi odpowiada. Sam koncert to Genialna uczta subtelności, przestrzenności a nawet monumentalności muzyki wykreowanej dość minimalnymi środkami. Podziękowania dla Całego Zespołu. Pozdrowienia dla KARI.
Najpiękniejszy koncert, na jakim byłam. Słuchając Kari, czas się zatrzymuje.
Bardzo miły wieczór, świetny dźwięk.

Polecane