Recenzje
IX Katowicka Noc Kabaretowa

Recenzje

IX Katowicka Noc Kabaretowa

1
Zwykle unikam recenzji, jednak postanowiłem tym razem się podzielić. Ponieważ już naoglądałem się nieco występów, uznałem że mam jakiś punkt odniesienia. Spodek jako sala widowiskowa jest niezwykle kiepska - akustyka po prostu woła o pomstę do nieba, hala niosła takie echo, że nie dało się wogóle słuchać. Kiedy żeńska strona kabaretu Nowaki zaśpiewała, myślałem, że rozerwie mi głowę od środka. Krzesła - super na spotkania sportowe - takie na półtorej godziny. Cztery godziny - to mordęga! Po dwóch godzinach marzyliśmy, aby występy się już skończyły... Repertuar - imprezę ratował Kwiatkowski, niezrównany Krosny oraz Kabaret Skeczów Męczących. Reszta - bez życia, polotu i energii - grali odgrzewane kotlety, co w odniesieniu do Kabaretu Moralnego Niepokoju jest już niezwykle przykre. Byliśmy już w tym roku na KMN - wtedy już występ należał już do tych z gatunku - gramy bo musimy. Ale na taką imprezę spodziewaliśmy się czegoś świeżego i z z zaangażowaniem - niestety klapa na całego. Przykro było na nich patrzeć. Stare, ograne skecze, grane od niechcenia i bez tego "czegoś" co jeszcze niedawno można było u nich znaleźć. Ogólnie - żałujemy, że tam byliśmy jako miejsce - może dla Kwiatkowskiego, Krosnego i KSM warto spróbować gdzie indziej... BYle nie hala sportowa!!!!
etygrys 22.04.2018 23:53
1