Recenzje
Kabaret Neo-Nówka - Kazik sam w domu

Recenzje

Kabaret Neo-Nówka - Kazik sam w domu

1
Jeden z występujących na początku powiedział publiczności że czuć od niej obiadem ( w sumie lepiej niż gnojówką), że na pewno zwiozły ich tu autobusy ( w domyśle przyjechaliśmy na głęboką prowincję), sala i warunki przaśne ( trzeba było wynająć lepszą), a potem przetłumaczył co oznacza użyte przez niego słowo : foyer. W ciągu pierwszych 4 minut obraził ludzi, którzy zapłacili po 90 zł, za bilet. Bilety kupiłam 2 miesiące temu, a program jaki pokazano tydzień temu poleciał w TV. Może się czepiam, ale na tej prowincji już trochę widzieliśmy, nawet dystans do siebie mamy, ale to nie było ani śmieszne ani smaczne. Już ich nie lubię.
1