film

Pitbull. Ostatni pies

film

Pitbull. Ostatni pies

Pitbull. Ostatni pies - Bilety do kina

Pitbull. Ostatni pies | Bilety Online, Opis, Recenzje | 2020, 2021

Kiedy ginie Soczek, partner Majamiego, policjanci z wydziału terroru rozpoczynają dochodzenie. Schwytanie sprawcy uważają nie tylko za swój obowiązek, ale też punkt honoru. Niestety, wydział jest przetrzebiony zmianami organizacyjnymi i zwolnieniami. W tej sytuacji, aby stawić czoła gangsterom, stołeczny komendant ściąga do Warszawy rozproszonych po prowincji, doświadczonych policjantów. W stolicy pojawiają się Despero, Metyl oraz – prosto z Waszyngtonu – Nielat, zwany obecnie Quantico. Tymczasem w walce o dominację nad miastem, toczonej między gangami z Pruszkowa i Wołomina, pojawia się trzeci, znaczący gracz – Czarna Wdowa...

CZYTAJ WIĘCEJ

Bilety

Brak wydarzeń

Brak wydarzeń

Recenzje

Film dobry, w klimacie starego Pitbulla. Mógłby być tylko trochę lepiej doświetlony i nagłośniony (aktorzy niewyraźnie mówią).
beznadzieja W połowie wyszlismy zreszta nie tylko my bo jeszcze dwie pary.PORAZKA
Film 7/10...tyłka nie urwał. Więcej akcji się działo na sali kinowej...najpierw przerwało coś w projektorze i w 20minucie wyłączył się film, potem puścili film od nowa, następnie w połowie filmu 2óch nawalonych gości odpaliło sobie fajki i pomimo wielu sprzeciwów z sali kinowej nikt ich nie wyprowadził. Nie wspomnę że nawaleni gadali prze telefon i sypali komentarzami co 5min. Czyli miejsce 4/10
Film ciekawy, jednak organizacja projekcji w Busko Zdroju pozostawia wiele do życzenia. Pierwszą atrakcją była awaria projektora, naprawiona po 20 minutach. Szkoda tylko, iż film zakłócało dwóch pijanych nastolatków, którzy podczas seansu palili papierosy, rozmawiali przez telefon, spożywali alkohol.
Bardzo dobry film, polecam
Film godny obejrzenia.Polecam
film bardzo fajny ...ciągle coś się działo .nie ma czasu na nudy ..super polecam kto nie widział :)
Świetny film - stary dobry Pitbull ( nie to co nowe porządki i niebezpieczne kobiety).
Najsłabszy odcinek nie polecam.
Film bardzo naciągany, gra aktorska na niskim poziomie. Odniosłam z mężem wrażenie że Pasikowski chciał na siłę nakręcić ten film i mu po prostu nie wyszło. Szkoda pieniędzy i czasu. Jestem zawiedziona, liczyliśmy na dobre kino.
Wszystko ok
Film naprawdę warty obejrzenia, zupełnie inna połka niż pitbule Vegi.. o botoksie już nie wspomnę. kino na wysokim poziomie. naprawdę zachęcam do obejrzenia.. a doda-petarda!!
Bardzo udany wieczór w kinie. Polecam
SWIETNY FILM..
ok ale szału niema myślałem że będzie weselej
Trochę za mało akcji, ale ogólnie film w porządku
spodziewałem się dużo więcej po tym filmie
Bardzo fajny film ciekawszy niż kobiety mafii
Film świetny polecam tym którzy nie był jeszcze .
Zmiana reżysera wyszła na dobre, Pasikowski zrobił to po swojemu i nawet dobrze się to oglądało. Nawet Doda pomimo , że widać i czuć jej braki aktorskie wypadła zaskakująco dobrze w swej roli. Dorociński klasa. Ogólne wrażenia z filmu dobre , warto pójść
Bardzo słabe nagłośnienie. Nie rozumiałem części dialogu. Siedzenia dość wąskie, w porównaniu z innymi kinami. Film ok.
całkiem fajnie
swinka 18.03.2018 18:15
Szału nie ma... Spodziewałem się powrotu lub chociaż nawiązania / powiązania z klasyką (czytaj: Pitbull z 2004) a tu wielkie rozczarowanie. Naciągane 3/5
Paweł 18.03.2018 08:51
Spodziewalam sie czegos lepszego
Najnowszy Pitbul może budzić skojarzenie z tak zwaną franczyzą. Pierwszym reżyserem był Patryk Vega. Wskutek pewnych okoliczności, domniemywań, plotek za reżyserię kolejnego Pitbula wziął się Władysław Pasikowski. Tego reżysera nie trzeba nikomu przedstawiać. Mając to na względzie poszedłem obejrzeć film bez wahania, znając poprzednie filmy Władysława Pasikowskiego. Nie rozczarowałem się. Obejrzałem bowiem ciekawie opowiedzianą opowieść policyjną w konwencji kina sensacyjnego. Pasikowski to dokładny reżyser, który spójnie w poszczególnych klatkach filmu oprowadza widza po świecie pełnym porachunków mafijnych, policjantów ścigających przestępców, oraz przesyconym korupcją. Kamera u Pasikowskiego to zwierciadło, w którym odbija się rzeczywistość. Między wierszami reżyser wspomina o aferze budzącej skojarzenie z firmą Amber Gold. Solidność u Pasikowskiego polega też na estetyce rozplanowania scen w czasie, i konieczności ich zastosowania. Nie uświadczymy zatem przeładowania filmu zbędnymi scenami, ani też nie nastąpi zbytnie przyspieszenie akcji. Pasikowski jest bowiem scenarzystą Ostatniego psa. Wszystko w tym filmie jest dopięte na ostatni guzik. Pochwały dla reżysera jak najbardziej zasłużone. Ale...Czymże byłby ten film bez tak wybornie dobranej obsady. Każdy gra swoje jak najlepiej potrafi. Ciężko wskazać faworyta. Tak dobrana obsada zagwarantowała wyrównany poziom. Napisałem tak specjalnie. Nie ukrywam. W filmie zagrała Dorota Rabczewska. Znana piosenkarka. Jej debiut był bardzo udany. Strzał w dziesiątkę. Przyznam się, że byłem sceptyczny co do obsadzenia tej pani w roli żony mafioza. Obycie sceniczne przysłużyło się Dodzie jak najbardziej. Swoją kreacją wpłynęła jeszcze bardziej na pozytywny odbiór filmu. Zagrała naturalnie, i w bardzo przekonywujący sposób. Polecam zatem film bez dwóch zdań. Przemyślana fabuła z dobrze dobraną obsadą procentuje. Wyznacznikiem są przecież dobre wrażenia widzów. Ostatni pies nie jest zatem filmem vegańskim. Fabuła to nie roller coaster klatek filmowych. Nie ma gęstego klimatu bluzgów. Nie ma tej soczystości. Miejscami jest za to chłodno. Zimnie. Pasikowski wygrywa pojedynek z Vegą ponieważ jest lepszy warsztatowo. Technicznie. Czas i miejsce tworzy u Pasikowskiego sacrum. Bluzgi pojawiają się, gdy naprawdę muszą. Nie są środkiem samym w sobie. Służą ewidentnie ekspresyjności scen. Vega jest jednak odważniejszy. To taki Smarzowski na sterydach. Przesadnie oddający rzeczywistość. Moja ocena Ostatniego psa to 9/10. Warto zatem zobaczyć.
Ernest Bydliński 17.03.2018 23:07
Super organizacja przy sprzedazy biletow oraz przy projekcji filmu. Polecam serdecznie.
Fajny film inny od tych wulgarów
WIĘCEJ
ZWIŃ

Polecane