inne

BILET JEDNODNIOWY WŁÓCZYKIJ 22.02.2020

inne

BILET JEDNODNIOWY WŁÓCZYKIJ 22.02.2020

BILET JEDNODNIOWY WŁÓCZYKIJ 22.02.2020 - Bilety

BILET JEDNODNIOWY WŁÓCZYKIJ 22.02.2020 | Bilety Online, Opis, Recenzje | 2020, 2021

Gryfiński Festiwal Miejsc i Podróży Włóczykij. W skrócie Włóczykij. Prawie jak "Rambo: pierwsza krew". W skrócie Rambo. Impreza, która przepala neurony, rozpłomienia serca i stopy, przeżera wątroby, obija żebra, połyka i nie wypluwa.

CZYTAJ WIĘCEJ

Bilety

Brak wydarzeń

Brak wydarzeń

Recenzje

Włoczykij - jak zawsze na wysokim poziomie. Klasa sama w sobie. Oby tak dalej.
Swietna impreza, okno na swiat. Wspaniala atmosfera. Wydarzenie, ktore pokrzepia i energetyzuje.
Fantastyczne miejsce, nienadęta formuła i duża różnorodność
Polecam dla wszystkich ciekawych świata. Policzyłam, że w ciągu jednego popołudnia miałam okazję wysłuchać prezentacji pochodzących przynajmniej z sześciu różnych kontynentów, każdy z wykładów znacząco różnił się stylem od pozostałych, tak jak i różnią się między sobą podróżnicy. Byliśmy w sześć osób i każdemu podobało się najbardziej trochę co innego. Ale wszyscy zgodnie przyznali, że był to udany czas. I myślę, że każdy może poczuć się po tych opowiadaniach mniej czy więcej zainspirowany...
Świetna okazja, oprócz sieci, żeby spotkać ludzi którzy mogą zainspirować albo coś podpowiedzieć
Impreza jak zwykle udana. Czekamy jeszcze na drugą letnią edycję :)
Bardzo podobało mi się wystąpienie p. Michała Kitkowskiego i p. Magdy Rajewskiej("Mustang zaginione królestwo LO"). Prelegenci nie ograniczyli się jedynie do zaprezentowania zdjęć z podróży i opowiedzenia o tym jakie miejsca odwiedzili i "jak było" - w odróżnieniu do innych osób występujących tego dnia. Wyżej wymienieni wykazali się bardzo świadomym podejściem do tematyki podróżniczej, przybliżając słuchaczom odmienną perspektywę autochtonów zestawioną z punktem widzenia turystów z Zachodu. Bardzo cenię poruszenie tematu ekologii i odpowiedzialności za środowisko, do której wszyscy jesteśmy zobligowani - problematyki, którą konsumpcyjna turystyka "pożera"..., wszak pożera ona wszystko... Dodatkowy plus za humor, polot i fajny kontakt z publiką. :) Przy dwóch poprzedzających wystąpieniach moją uwagę zwrócił niski poziom języka i bardzo potoczny styl wypowiedzi. Miałam wrażenie, że prelegenci nie do końca przemyśleli co/ lub w jaki sposób chcieliby słuchaczom przedstawić. Wykład dot. Kirgistanu i Uzbekistanu - ładne zdjęcia ("brzydkich" miejsc nie chcieli pokazać), no i cóż...to chyba wszystko. Prezentacja zdjęć bardziej kojarzy mi się z wieczorną posiadówką ze znajomymi, niż materiałem na wykład na festiwalu podróżniczym. Korzystając z okazji chciałam podziękować za bardzo udany rajd pieszy, który odbył się następnego dnia (w sobotę rano) i pozdrowić przesympatycznych przewodników!:)

Polecane