koncert

Soulfly

koncert

Soulfly

Soulfly - Bilety na koncert

Soulfly | Bilety Online, Opis, Recenzje | 2020, 2021

wROCKfest.pl zaprasza 30 lipca do klubu Zaklęte Rewiry na koncert zespołu Soulfly!
Na koncercie oprócz znanych numerów usłyszymy również materiał z wydanego w ubiegłym roku albumu pt. Ritual". Max Cavalera zapowiada, że nowa płyta Soulfly pokaże wszystko, co w Soulfly najlepsze, a gatunkowo będzie reprezentować „tribal thrash metal” („plemienny thrash metal”), czyli stworzone przez kapelę autorskie połączenie thrash metalu z muzyką amazońskich plemion.

Soulfly to amerykańska kapela heavy metalowa założona w 1997 w mieście Phoenix z inicjatywy byłego frontmana zespołu Sepultura, Maxa Cavalery. Zespół ma na koncie 11 albumów studyjnych.
Poczynając od wydanej w 1998 roku debiutanckiej płyty zatytułowanej „Soulfly”, która sprzedała się w 500 tysiącach egzemplarzy zyskując tym samym status Złotej Płyty, kapela eksperymentowała z różnymi gatunkami metalu i łączyła ciężką muzykę z plemiennymi rytmami rodem z Brazylii i muzyką pochodzącą z Bliskiego Wschodu. Twórczość Soulfly wyróżnia się na rynku muzycznym za sprawą tego, że muzycy odważnie łączą ciężką metalową muzykę z elementami zaczerpniętymi z południowoamerykańskiej muzyki bossa nova czy pochodzącym z Jamajki reggae. Teksty zespołu idą w parze z różnorodnością muzyczną. W piosenkach Cavalera często porusza tematy społeczne i polityczne, śpiewa o wojnie, agresji i niewolnictwie oraz analizuje tematy duchowe.
Początkową twórczość kapeli można było określić mianem nu-metalu, czyli gatunku który święcił sukcesy w późnych latach 90-tych. Wraz ze zmianami składu zespołu (Max Cavalera to jedyny oryginalny członek formacji) zmieniała się też grana przez Soulfly muzyka. Zespół odszedł od nu-metalu i przy wydanej w 2005 roku płycie pod tytułem "Dark Ages" wyraźnie widać ewolucję zespołu w kierunku brutalniejszych brzmień. „Dark Ages” prezentuje już bowiem bardziej agresywne brzmienia z pogranicza groove i thrash metalu i inspirację death metalem.

Cavalera jest często określany mianem wizjonera muzycznego, przywódcy duchowego plemienia fanów Soulfly. Dowodem na różnorodność jego inspiracji może być najnowszy krążek Soulfly, wydany w 2015 roku album „Archangel”. Płyta zawiera łamiące, potężne kawałki, a muzycy błyskotliwie łączą brutalne i szalone jednocześnie riffy gitarowe i niezłomne rytmy perkusji z elementami world music, czyli z muzyką inspirowaną ludowymi brzmieniami pochodzącymi z różnych zakątków świata. Muzycznie utkana z wielu inspiracji i wątków, płyta „Archangel”, testuje granice death metalu. Niektóre z kawałków przywodzą na myśl Behemotha czy stare utwory Slayera. Na najnowszą płytę Soulfly trafiły najbardziej ekstremalne brzmienia w karierze Cavalery, a pozostali członkowie kapeli nie pozostają w tyle. Marc Rizzo prezentuje mistrzowskie umiejętności gitarowe, nadając utworom hipnotyczny, odjechany charakter. Syn Maxa, Zyon Cavalera zachwyca na perkusji, a jego siła i kunszt przywodzi na myśl młodego Dave’a Lombardo.
Płyta to swoista wyprawa w świat duchowości i mistyczna podróż przez bogatą historię obsesyjnie zainteresowanych magią i siłami nadprzyrodzonymi prehistorycznych ludów. Dzięki współpracy z gigantami sceny metalowej takimi jak Todd Jones (z zespołu Nails), Matt Young (z zespołu King Parrot), Richie Cavalera (Incite), Cavalera stworzył płytę nowoczesną, piorunującą, i egzotyczną a jednocześnie zanurzoną w historii muzyki.

Skład zespołu:
Max Cavalera | gitara, wokal
Marc Rizzo | gitara
Mike Leon | gitara basowa, wokal
Zyon Cavalera | perkusja

CZYTAJ WIĘCEJ

Bilety

Brak wydarzeń

Brak wydarzeń

Recenzje

Baaardzo spoko impreza , super nagłośnienie ... spodziwałem się,że będzie gorzej tak szczerze ale było suuuuper.
Panowie z Soulfly pokazali jak w trzydziesto-stopniowym upale (na samej sali pewnie 40 z hakiem) można poderwać publikę do wspólnej celebracji, no i na nowo zdefiniowali dla mnie umiejętność przekazywania energii swoim graniem. Czapki z głów - świetny show, rewelacyjna lokacja, i zajebisty poziom.
Było zaje. Choć myślałem że w starym klasztorze będzie chłodno. Lecz się pomyliłem było mega gurtach l gorąco. Ale to tylko szczegół

Polecane