spektakl

Paramnezja || monodram Bogdana Kocy

spektakl

Paramnezja || monodram Bogdana Kocy

Paramnezja || monodram Bogdana Kocy - Bilety na spektakl teatralny

Paramnezja
tekst, reżyseria i wykonanie - Bogdan Koca

Paramnezja [gr.], med. jakościowe zaburzenie pamięci; polega na zniekształceniu wspomnień lub istnieniu luk w pamięci, wypełnianych konfabulacjami lub pseudo-reminiscencjami (przypominaniem sobie zdarzeń, których nie było); do paramnezji zalicza się ekmnezję — zapominanie nowych wrażeń przy wyrazistym przypominaniu sobie zdarzeń dawnych i żywym ich przeżywaniu. (Encyklopedia PWN.)
Paramnezja - zaburzenia w odtwarzaniu pamięci polegające na przyjmowaniu nowych zjawisk i sytuacji jako znanych lub pojawianiu się fałszywych wspomnień, w których zdarzenia zmyślone mieszają się z prawdziwymi. (Słownik Języka Polskiego)
Termin paramnezja został wprowadzony do obiegu przez niemieckiego psychiatrę Emila Kraepelina w 1886 roku na oznaczenie błędów pamięci. Wyróżnił on trzy główne odmiany; jeden nazwał prostymi oszustwami pamięciowymi - dotyczą one sytuacji, gdy pamięta się jako autentyczne, wydarzenia wyobrażone lub zhalucynowane w fantazjach lub snach. Pojawiają się najczęściej u osób zdezorientowanych i cierpiących na amnezję; występują także w stanach paranoicznych. Drugie to skojarzeniowe oszustwa ememoryjne, kiedy osoba spotykająca kogoś po raz pierwszy twierdzi, że widziała go już przy wcześniejszych okazjach. Zostało to przemianowane na paramnezję reduplikatywną lub po prostu reduplikację. Wreszcie zidentyfikowano paramnezję, w której nowa sytuacja jest doświadczana w każdym swoim szczególe, jako powielenie wcześniejszej; jest to obecnie znane jako déjà vu lub paramnesia tout court. (Encyklopedia Britannica)
Paramnezja - fałszywa pamięć, złudzenie pamięci. (eDefinicje.pl)

… oto kilka przykładów definicji słowa „paramnezja”. Sztuka o tym tytule nie jest jednak historią ani nawet analizą tej ludzkiej przypadłości. Nie jest również portretem kogoś, kto wykazuje jej symptomy; tytuł jest w tym przypadku swoistą metaforą… ale pisanie o sztuce, którą się samemu napisało, nawet jeśli to ma być tylko promocyjna notka, jest według mnie procederem nad wyraz zuchwałym… dlatego oddam tu głos komuś, kto zapoznawszy się z tekstem Paramnezji zadał sobie trud by podzielić się z widzem swymi wrażeniami… lub choćby ich garstką.
Bogdan Koca


W Paramnezji widz wodzony jest za nos między światem realnym, „człowieczym”, a światem urojonym, teatralnym. Nigdy nie wiadomo czy tekst wypowiadany jest przez aktora zgodnie z przygotowanym scenariuszem czy też przez człowieka starającego się powiedzieć „prawdę” od siebie.
Taka konstrukcja przywodzi na myśl strukturę i kontent mitu. Mit, lub ikoniczne przekazy religijne, mieszają się z realiami, czyniąc je wiarygodnymi. Szopki bożonarodzeniowe przedstawiają małego Jezusa w żłobie, wśród pasterzy i klęczących bydlątek, i zapachu siana. Sceneria pełna bukolicznej prostoty jak i bezradność niemowlęcia, kontrastuje z boskością nowo narodzonego, ujawniona przez kosmiczną konstelację. Jest to wydarzenie wybiegające ku domenie świętości, w której sprzeczności doznają spełnienia na drodze pojednania lub wzajemnego przejęcia odrębnych charakterystyk. W obszarze świętości „Bóg się rodzi w stajni”, i „blask ciemnieje”, oddziaływając na wyobraźnię wymęczoną doświadczeniem walki przeciwieństw, w którą każdy człowiek jest zaangażowany. Mit i przekazy religijne są ucieczką i wyzwoleniem od codziennego życia dzięki obalaniu struktury ludzkiego doświadczenia.
Paramnezja neutralizuje opresyjność potężnych międzynarodowych korporacji, wprowadzając, jako kontrapunkt, postacie skromnego portiera i sprzątaczki. Przy pomocy tego literackiego zabiegu jesteśmy, jako widzowie, wprowadzeni w domenę mitu, w którym istnieje, jak w każdym micie, swoboda co do zwrotów akcji, wyborów tożsamości bohaterów, zawieszaniu prawideł rządzących codziennym życiem. W Paramnezji postacie lewitują, zmieniają kształty, żyją ponad czasem jakby wyjęte z obrazów Chagalla. Ich siła, niczym siła postaci w Paramnezji, jak i w każdym micie, polega na subtelnym odwoływaniu się i kontrastowaniu się z obiektami znanymi z codziennego doświadczenia. U Chagalla synagoga ze standardowymi elementami architektonicznymi; w Paramnezji tajemnicza wyspa, po której stąpa człowiek, aktor z „krwi i kości”.
Konwencja mitu, w której narracja uwalnia się od jednoznaczności, jest w Paramnezji wszechobecna.
Aktor, raz „zwykły człowiek”, raz „aktor”, jest postacią laminarną, wybijającą się ponad konwencje „albo to”, „albo tamto”. On przemieszcza się między dwiema tożsamościami, jednocześnie zamieszkując oba wcielenia. Raz się unosi nad tekstem na anielskich skrzydłach aktorskiej fikcji, by chwilę później, stąpać, jak sam zapewnia, twardo po ziemi.
Taka swoboda luźnych skojarzeń kusi wycieczkami ku chrześcijańskiej metafizyce, czyli dobrze znanej w naszej cywilizacji dychotomii między ezoteryczną „duchowością” a konkretną cielesnością. Czy bohaterowie narracji, choć na pozór konkretne postacie, uosabiają atrybuty Ojca, Syna i Ducha? Paramnezja to sugeruje, choć nie potwierdza, subtelnie nawiązując do „obrazu Boga w stajence”, władcy „całego stworzenia” ukrytego pod postacią bezbronnego dziecka.
Aktor nie jest głównym bohaterem spektaklu i nie kieruje natarczywie uwagi widzów na swoją osobę; on jeno, niepewny rodzaju swojej egzystencji, porusza się między światami, desperacko „ściga prawdę” niczym mityczny Orfeusz poszukujący ukochanej Eurydyki, zarówno na ziemi jak i w zaświatach.
Silnie wybrzmiewa, fragment tekstu zwracający uwagę na wielorakość tożsamości w ramach jednego człowieczeństwa. Można być przecież i murarzem, i ojcem, i artystą i zachowywać spójną tożsamość, zamieniając tylko „kapelusze” w zależności od sytuacji i kontekstu. Dla naszego dobra musimy się bezkonfliktowo przemieszczać między tymi auto identyfikacjami. Aby móc tego dokonywać musimy się poruszać w obszarze sprzeczności i nie być przez nie zdominowanym. Musimy zaakceptować obecność mitu w naszym życiu i jego prawidła operowania jakby w półśnie, bez silnie zaznaczonych konturów zjawisk i wydarzeń. Jest to warunek zachowania zdrowia psychicznego w świecie pozbawionym celu.
I właśnie pół sen, pół jawa, a nie wyostrzona logika i jednoznaczna percepcja są naturalnym środowiskiem tego ciekawego i ambitnego dramatu, który tkwi w pamięci na długo po zakończeniu spektaklu.
dr Wojciech Dąbrowski; antropolog


UWAGA!
Wszyscy uczestnicy wydarzenia zobowiązani są do zachowania aktualnie obowiązujących zasad zawartych w procedurach bezpieczeństwa Centrum Kultury w Łomiankach oraz aktualnych zaleceń GIS.


Klauzula zgody na wykorzystanie wizerunku uczestnika imprezy organizowanej przez Centrum Kultury w Łomiankach:
Każdy uczestnik biorący udział w imprezach organizowanych przez Centrum Kultury w Łomiankach / CK wyraża zgodę na rozpowszechnianie, w celach promocji CK, swojego wizerunku w filmach i zdjęciach zrealizowanych podczas wydarzeń, w których dobrowolnie uczestniczył zgodnie z art. 81 ustawy z dnia 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity Dz.U. z 2006r. nr 90,poz. 631,z późniejszymi zmianami). W przypadku braku takiej zgody uczestnik imprezy organizowanej przez CK informuje organizatora przed rozpoczęciem imprezy, w której dobrowolnie uczestniczy.

CZYTAJ WIĘCEJ

Bilety

Brak wydarzeń

Brak wydarzeń

Recenzje i opinie: Paramnezja || monodram Bogdana Kocy

Brak recenzji

Polecane z kategorii spektakl