koncert

Marcin Wasilewski Trio

koncert

Marcin Wasilewski Trio

Marcin Wasilewski Trio - Bilety na koncert

Marcin Wasilewski Trio | Bilety Online, Opis, Recenzje | 2020, 2021

Marcin Wasilewski Trio łączy wielką jazzową tradycję i nowoczesność, w kluczowej dla współczesnego jazzu i także ogromnie wymagającej formule fortepianowego trio, a jednocześnie potrafi znaleźć w jej obrębie swój własny rozpoznawalny głos.

To także jeden z najbardziej konsekwentnie rozwijających się zespołów polskiej sceny, otwarty na inspiracje otaczającą ich muzyką i przekuwający je we własny język muzycznej wypowiedzi. Uznawana jest za jedną z najwybitniejszych i unikatowych formacji jazzowych swojego pokolenia, cieszy się uznaniem zarówno na scenie krajowej, jak i zagranicznej.

W 2014 roku zespół obchodzi 20 rocznicę istnienia w niezmienionym składzie. Jego historia sięga jednak 1990 roku. Wówczas powstała formacja Simple Acoustic Trio złożona z uczniów liceum muzycznego w Koszalinie. Na scenie zadebiutowali rok później. Niemal od samego początku zespół zaznaczał swoją obecność na scenie zbierając najbardziej prestiżowe nagrody zarówno w Polsce jak i za jej granicami. W 1994 roku do składu dołączył jako ostatni, perkusista Michał Miśkiewicz, syn słynnego jazzowego saksofonisty Henryka Miśkiewicza. Od tego momentu formacja działa jako kompletny band niepoddający się żadnym personalnym zawirowaniom.

W 1996 roku Simple Acoustic Trio miało już na swoim koncie pierwszą płytę autorską (do dziś wydali ich siedem). Na sklepowe półki nakładem krakowskiej firmy Gowi Records trafiła w 1995 roku płyta "Komeda" i stała się jednym z najgłośniej komentowanych debiutów tamtych lat. Album w całości wypełniony był kompozycjami pióra ojca polskiego jazzu Krzysztofa Komedy. Zarówno krytyka, jak i publiczność dostrzegła w młodej grupie już nie interpretatorów historycznego dorobku polskiego jazzu, ale także jej twórczych kontynuatorów i upatrywać zaczęła w zespole jednej z największych nadziei polskiego jazzu. Wkrótce też muzyką grupy zainteresował się sam Tomasz Stańko. W końcu lat 90. poszukiwał dla siebie kolejnego kwartetowego składu, który tak jak kiedyś grupa z Bobo Stensonem - fortepian, Andersem Jorminem - kontrabas i legendą brytyjskiej sceny Tonym Oxleyem w pełni oddawałby jego artystyczne zamiary. Spotkanie z Tomaszem Stańką było punktem zwrotnym w karierze tria. W jednym z wywiadów słynny trębacz tak komplementował młodszych kolegów: "W całej historii polskiego jazzu nie było takiej grupy jak oni".

Współpraca z Tomaszem Stańką formalnie rozpoczęła się na przełomie 1999 i 2000 roku, poprzedzały ją jednak okazjonalne muzyczne spotkania Stańki i Wasilewskiego na scenie, jak wspólny koncert podczas Jazz Jamboree 98, kiedy to trębacz wystąpił z gościem specjalnym Johnem Surmanem czy krótkie zastępstwo Wasilewskiego za Bobo Stensona w zespole Stańki stworzonym z okazji nagrania słynnej płyty "Litania". Wkrótce jednak i Marcin Wasilewski i pozostali muzycy Simple Acoustic Trio stali się regularnymi współpracownikami najsłynniejszego polskiego jazzmana. Razem stworzyli nienagannie działający tzw. working band, a Stańko poprowadził, wciąż bardzo młodych muzyków, wprost do jednej z najważniejszych na świecie oficyn wydawniczych, monachijskiej ECM. Wspólnie ze Stańką nagrali dla niej trzy płyty "Soul Of Things" (2002), "Suspended Night" (2004) i "Lontano" (2006). Trzykrotnie też odbyli tournee po Stanach Zjednoczonych, grając na najbardziej prestiżowych scenach USA, m.in. "Blues Alley" w Waszyngtonie, Merkin Hall oraz "Birdland" w Nowym Jorku, San Francisco Jazz Festiwal oraz Earshot Jazz Festiwal w Seattle. Marcin Wasilewski, Sławomir Kurkiewicz i Michał Miśkiewicz są najdłużej grającymi z trębaczem muzykami w całej jego artystycznej karierze.

Z czasem o nazwie Simple Acoustic Trio robiło się coraz ciszej, niemniej kariera jej członków nabierać zaczęła coraz większego impetu. Ostatnią płytę pod starą nazwą nagrali w maju 2000 roku. Album zatytułowany był "Habanera" i wydała go inna krakowska oficyna wydawnicza Not Two Records. Jako samodzielnie działająca grupa powrócili na scenę dopiero pięć lat później, ale za to w prawdziwie wielkim stylu, albumem "Trio" wydanym, podobnie jak sesje kwartetu Tomasza Stańki, przez słynną ECM Records Dzisiaj z wielkim powodzeniem i niezaprzeczalnymi sukcesami działają już pod nazwą Marcin Wasilewski Trio. W dalszym ciągu też nagrywają pod okiem Manferda EIchera i mają na swoim koncie dwie płyty "January" (2008) oraz i "Faithfull" (2011). Była to pierwsza płyta, na wydanie której ECM udzieliła licencji wydawniczej swojemu oficjalnemu dystrybutorowi w Polsce. Album okazał się sukcesem zarówno pod względem artystycznym, jak i komercyjnym. Zebrał znakomite recenzje krytyków muzycznych, został entuzjastycznie przyjęty przez publiczność podczas koncertów w Polsce i za granicą. W końcu też zdobył status podwójnie platynowej płyty.

Od chwili powstania grupa zaznaczyła swoją pozycję ogromną ilością nagród w tym laurów polskiej akademii muzycznej Fryderyk. W 2010 roku trio Wasilewskiego zwyciężyło w dorocznej ankiecie czytelników magazynu Jazz Forum jako najlepsza formacja akustyczna w Polsce, zdobywając niemal dwa razy tyle głosów co kwintet Tomasza Stańki. To wynik znamienny, gdyż jeszcze trzy lata wcześniej trio Wasilewskiego stanowiło część kwartetu Tomasza Stańki.

W toku swej 20 letniej aktywności scenicznej muzycy tria zarówno jako zespół, jak i oddzielnie współpracowali z całą plejadą jazzowych znakomitości zarówno sceny polskiej z Tomaszem Szukalskim, Piotrem Wojtasikiem, Michałem Urbaniakiem, Januszem Muniakiem oraz Henrykiem Miśkiewiczem na czele. Mili również okazję współpracować z gwiazdami areny międzynarodowej. Wielokrotnie zapraszani byli do udziału w międzynarodowych projektach występując u boku takich gwiazd światowego jazzu jak Dino Saluzzi, Palle Danielson, Jon Christensen, Arild Andersen, Bernt Rosengren, John Surman, Bobo Stenson, Manu Katche, Gianluigi Trovesi, czy Jan Garbarek, Arthur Blythe i Joe Lovano.

Autor: Maciej Karłowski, marzec 2013
Źródło: http://culture.pl/pl/tworca/marcin-wasilewski-trio

CZYTAJ WIĘCEJ

Bilety

Brak wydarzeń

Brak wydarzeń

Recenzje

Wspaniały koncert, na który warto było się wybrać!
Agata 19.12.2019 10:52
Koncert super, świetna atmosfera. Jest też duży minus dla Biletyny, miałem problem z dostaniem się na koncert, sprawdzając mój bilet obsługa stwierdziła że jest z nim kłopot zresztą nie tylko z moim bo jeszcze kilka osób miało problem. Zostałem w końcu wpuszczony, okazało się że moje miejsce jest zajęte przez osobę, która też ma bilet na to miejsce. Na szczęście były inne wolne miejsca więc koncert udało się obejrzeć, były też osoby , które kupiły bilety na miejsca , których fizycznie nie ma. Trochę to pachnie skandalem, ciekawe jakby się sytuacja rozwinęła gdyby wszystkie miejsca były zajęte.
Muzyka Marcina Wasilewskiego najwyższej próby, dodatkowo kompozycje Tomasza Stańko, Hancoka i Komedy były ucztą dla mnie i pozostałych słuchaczy. Drobny mankament to zbyt wyeksponowana perkusja i trochę schowany kontrabas. Ale i tak ucztą smakowita.
duza kultura dzwieku . dobre zgranie z basistą . super wstepy do utworów
Świetni muzycy, super sala koncertowa,..., nie przypadkowi słuchacze , zorganizowany dostęp do muzyków po koncercie i.... SUKCES MUROWANY !
Rewelacyjny występ! Mistrzostwo świata.
Fantastyczny koncert. Wyśmienity zespół, doskonałe nagłośnienie i oświetlenie. 150% satysfakcji.
Uczestniczyłam po raz trzeci w koncercie M. Wasilewskiego i za każdym razem oceniam trio bardzo wysoko. Znakomite wykonanie, ogromna kultura i zabawa instrumentem. Polecam wszystkim miłośnikom jazzu.
Trio to świetna formacja, zagrali super koncert, światowa klasa, czapki z głów, pozdrawiam Krzysztof l
Wspaniały koncert, o zespole nie trzeba niczego pisać, bo to chyba obecnie najlepsze polskie trio fortepianowe. Doskonale nagłośniony. Polecam gorąco.
Witam ... Koncert w Filharmonii zielonogórskiej pozostanie długo w mojej pamięci Muzycy byli znakomici ... Publiczność wspaniała ... No i pierwszy bis ... Kołysanka ... Klimatycznie i nad wyraz jazzowo ... Pozdrawiam
piękna muzyka, wyjątkowy koncert
Wspaniały koncert, muzycy na światowym poziomie i lubiący to, co robią. Szkoda , ze tak rzadko można Ich wysłuchać na żywo...
świetny koncert !
Kielecki koncert MWT jest dobitnym przykładem jak nieprzemyślane decyzje mogą zniszczyć piękno odbioru sztuki. Prawdopodobnie przez decyzję kieleckiej filharmonii koncert przeniesiono do sali kameralnej. Sala kameralna to pomieszczenie całościowo wyłożone jasnym drewnem , z pewnością nadające się do wystąpień publicznych ale nie na ekspresyjne koncerty jazzowe. Przez większą cześć koncertu słychać było głównie perkusję, która skutecznie zagłuszała grę pozostałych muzyków. Nic nie zrobiono sobie z tego, że kupując bilet (każdy za 120 zł) wybrałem dla mnie najlepsze miejsca (blisko sceny w środkowej części widowni). Na sali kameralnej siedziałem na skraju widowni. Moja konkluzja - jestem zażenowany!
Przy pierwszym utworze dochodziłem do siebie (dotarliśmy w ostatniej chwili). Później syciłem tylko swoje zmysły, zachwycając się wirtuozerią muzyków i niepowtarzalnym kolorytem jazzu w ich wykonaniu.

Polecane