od 27.03.2026
COŚ DO POWIEDZENIA: BEATA FUDALEJ czyta SŁONIMSKIEGO i TUWIMA
16 kwietnia, godz. 18:00
COŚ DO POWIEDZENIA: BEATA FUDALEJ
ANTONI SŁONIMSKI i JULIAN TUWIM / OPARY ABSURDU
Czytanie performatywne w wykonaniu aktorki Teatru Narodowego
Czas trwania – 60 minut
Piaseczno, Dom Kultury, ul. Kościuszki 49. Wstęp 30 złotych
Bilety w sprzedaży od 16 marca
Koordynator – Mateusz Nowak, [email protected]
Opis
Cykl spotkań „Coś do powiedzenia” jest dobrze znany piaseczyńskiej publiczności. Zapraszamy do DeKu na jego teatralno-literackie odsłony. W ubiegłym roku „coś do powiedzenia” słowami ulubionych poetów miała nam Maja Komorowska. Tym razem zapraszamy na spotkanie z inną wyjątkową postacią polskiej sceny teatralnej – Beatą Fudalej – aktorką Teatru Narodowego w Warszawie, która przygotowała na ten wieczór czytanie performatywne tekstów Antoniego Słonimskiego i Juliana Tuwima. Ci poeci zdecydowanie mają nam „coś do powiedzenia”! Ich humor, parodia i ironia są nam teraz potrzebne! A najlepiej na żywo, w analogowej jak na dzisiejsze czasy formie czytania performatywnego. To możliwość usłyszenia w mistrzowskiej aktorskiej interpretacji jak współcześnie brzmią słowa poetów, którzy przed nami dostrzegali absurdy i niedorzeczności świata wokół. W znakomitej formie kąśliwych żartów i bezlitośnie trafionych obserwacji, które mogą przynieść uciechę i lepsze samopoczucie. Wszak śmiech to zdrowie.
Beata Fudalej – od 1999 aktorka Teatru Narodowego w Warszawie. Absolwentka krakowskiej PWST (1989). Profesor sztuki filmowej i teatralnej (2024). Wykładowczyni Warszawskiej Szkoły Filmowej od 2023, wcześniej wykłada w szkołach teatralnych i filmowych w Krakowie, Łodzi i Warszawie. Odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi (2017).
W latach 1989-2003 w Zespole Starego Teatru w Krakowie. Współpracowała z krakowskimi teatrami, Teatrem im. Juliusza Słowackiego, STU i Bagatela oraz ze scenami warszawskimi, Teatrem na Woli im. Tadeusza Łomnickiego, Teatrem Dramatycznym, a także z Teatrem Polskiego Radia i Teatrem Telewizji Polskiej. Pomysłodawczyni i prowadząca warsztaty aktorskie „Beata Fudalej – MasterClass” w Warszawie i Krakowie.
Laureatka I nagrody Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu (1991) oraz II nagrody w konkursie „Kabareton” Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu (1994). Wyróżniona za kreacje stworzone na deskach Starego Teatru w Krakowie – nagrodą za rolę Niny w „Grzebaniu” w inscenizacji Jerzego Jarockiego w Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej (1996), nagrodą za rolę Ariela w „Burzy” Shakespeare’a w reżyserii Rudolfa Zioło na Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku (1997), nagrodą za rolę Mariany w „Miarce za miarkę” Shakespeare’a w reżyserii Tadeusza Bradeckiego na Ogólnopolskim Festiwalu Komedii „Talia” w Tarnowie (1998). Laureatka Feliksa Warszawskiego w kategorii „najlepsza drugoplanowa rola kobieca” za rolę Maryny w „Pożegnaniach” Dygata w reżyserii Agnieszki Glińskiej w Teatrze Narodowym (2013) oraz dwukrotnie nominowana: za rolę Puka w „Śnie nocy letniej” w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego i za rolę Starszej Kobiety „Tańcu Delhi” w reżyserii Iwana Wyrypajewa. Za rolę Maryny w telewizyjnej wersji „Pożegnań” aktorka otrzymała wyróżnienie na 18. Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa Teatry – Sopot 2018”. Zasłynęła również jako interpretatorka utworów Ewy Lipskiej, Juliusza Słowackiego i Witkacego podczas licznych spotkań autorskich i literackich.
Przygotowany pod jej opieką spektakl studentów warszawskiej Akademii Teatralnej i łódzkiej Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej „Kwartet dla czterech aktorów” Schaeffera otrzymał I nagrodę Międzynarodowego Festiwalu „Zdarzenia” im. Józefa Szajny w Tczewie (2011).
Publiczności kinowej znana z pierwszoplanowej roli w filmie „Wielki Tydzień” w reż. Andrzeja Wajdy, współpracy z Mártą Mészáros („Córy szczęścia”, „Mała Vilma”, „Ostatni raport Anny”) oraz epizodycznej roli Edyty w „Placu Zbawiciela” w reż. Joanny Kos-Krazue i Krzysztofa Krauzego. Zagrała również w „Wichrach Kołymy” – międzynarodowej produkcji w reż. Marleen Gorris z Emily Watson w roli głównej.
www.beatafudalej.pl
Wprowadzenie tematyczne do wydarzenia autorstwa dra hab. Rafała Szczerbakiewicza, prof. UMCS:
„Zaduszki Kultury Popularnej, prawie w 100-lecie jej istnienia. Czy można udanie pożenić ogień i wodę? Czy możliwe są antytetyczne formy paradoksalne w sztuce? Spotkania wysokiej treści z przewrotnie ludyczną formą, która igra ze swoim czytelnikiem, słuchaczem, widzem? Rzadko możemy twierdzić, że oczywiste są podobne mariaże. A jednak kilku poetów polskich w XX wieku było w absolutnej zgodzie z tym, co w nich zarazem wysokie i niskie. Skamandryci kojarzą się na ogół z klasycyzowaniem, postawą epigońską, nieoryginalnością i konwencjonalnością. Błąd! Okropny stereotyp! Nie ma drugiej grupy poetyckiej w XX-leciu, która byłaby tak twórcza na polu godzenia sprzecznych konwencji i przełamywania estetycznych barier. I to była ich wyjątkowo inwencyjna zdobycz, i o tym musimy pamiętać w roku 2016, w którym wielki bard nowoczesności Bob Dylan – zdecydowanie za późno – otrzymuje laury noblowskie. Ale otrzymuje w imieniu wszystkich twórców egalitarnych, także w imieniu takich swych poprzedników, jak Skamandryci, którzy wyśpiewywali nasz nowoczesny los jako autorzy warszawskich scen i kabaretów. W epoce wczesnej nowoczesności podział na to, co w kulturze wysokie, a co popularne, był jeszcze szczelny i zasadniczy. Jednak nie dla Skamandra. Ich poezja, a z drugiej strony ich kupleciarska działalność na polu piosenki, kabaretu i gatunków pogranicznych była spójną i integralną całością. Wybór tekstów prozatorskich i poetyckich Antoniego Słonimskiego i Juliana Tuwima, który Państwu proponujemy jest żywym (wciąż żywym i wręcz gorącym) dowodem na to, że nie wolno po doświadczeniu XX wieku próbować dzielić sztuki na lepszą i gorszą, wysoką i podłą. Bo Tuwim piszący „Lokomotywę”, „Kuplety laureata Tworek” i zarazem „Bal w operze” – to wciąż ten sam Tuwim z tym samym najczulszym, wrażliwym i doskonałym słuchem na każdy dźwięk jego kochanej polszczyzny, jego jedynego prawdziwego „polskiego kwiecia”. Tuwim, który bawi, który rozśmiesza, ale który równocześnie jest srogim świadkiem i sędzią swej współczesności. Wraz ze Słonimskim pokazują nasze przywary społeczne, nasze perwersyjne skłonności, nasze podziemne kompleksy. To poeci, którzy niby bawią, ale w istocie są społecznie wyjątkowo radykalni. Skuteczniej radykalni niż wszelkie nasze awangardy, bo mówią do nas językiem kultury popularnej – jasno i precyzyjnie. A gdy mówią o niesprawiedliwości społecznej, pułapkach kapitalizmu, politycznym warcholstwie rodaków, obyczajowym zaścianku, antysemityzmie i rasizmie, to brzmi to zdumiewająco aktualnie w naszym XXI wieku. Przeraża i niepokoi nie tyle przenikliwość poetów jako obserwatorów przywar naszych babć i dziadów, ile nieustępliwa, determinująca fatalność tych przywar w naszym narodowym losie.”
COŚ DO POWIEDZENIA: BEATA FUDALEJ czyta SŁONIMSKIEGO i TUWIMA
|
COŚ DO POWIEDZENIA: BEATA FUDALEJ czyta SŁONIMSKIEGO i TUWIMA
16.04.2026
godz. 18:00
Dostępne bilety: 60
|
Brak wydarzeń w: Piaseczno
od 27.03.2026
Recenzje i opinie: COŚ DO POWIEDZENIA: BEATA FUDALEJ czyta SŁONIMSKIEGO i TUWIMA
Brak recenzji