spektakl

Depresja komika - Spektakl Teatru Polonia oraz Teatru Montownia

spektakl

Depresja komika - Spektakl Teatru Polonia oraz Teatru Montownia

Depresja komika - Spektakl Teatru Polonia oraz Teatru Montownia - Bilety na spektakl teatralny

Depresja komika - Spektakl Teatru Polonia oraz Teatru Montownia | Bilety Online, Opis, Recenzje | 2020, 2021

Serdecznie zapraszamy na nasz najnowszy spektakl DEPRESJA KOMIKA, czyli zabawną opowieść o... depresji, ukazującej jednocześnie kulisy showbiznesu oraz zaskakującej nie tylko zdumiewającymi wyznaniami, ale i nieoczekiwanymi zwrotami akcji i błyskotliwym, ciętym żartem. Na scenie zobaczą Państwo znakomitych aktorów, słynących z komediowego talentu i wyjątkowych umiejętności improwizacyjnych. Rafał Rutkowski i Adam Woronowicz stoczą ze sobą sceniczny pojedynek, wcielając się w role zawodowego komika oraz jego terapeuty - dobra zabawa jest więc gwarantowana!

DEPRESJA KOMIKA to kolejny spektakl Teatru Montownia, który zobaczyć będzie można w Teatrze Polonia. Na podstawie własnego tekstu sztukę reżyseruje Michał Walczak.

CZYTAJ WIĘCEJ

Bilety

Brak wydarzeń

Brak wydarzeń

Recenzje

Ogólnie - dno. Wyszłam zażenowana poczuciem straconego czasu. Ilość wulgaryzmów przyprawia o ból głowy. To zdecydowanie nie był spektakl dla mnie. Polecam młodym, lewicującym ateistom - zapewne spodobają im się historyjki o księżach itp.
Wielu widzów reagowało wręcz entuzjastycznie, niestety nie rozumiałem tej reakcji. Być może szybciej scenariusz trafia do ludzi o pewnych doświadczeniach, tożsamych z treścią spektaklu. Szczególnie mierziła mnie pierwsza cześć, a zwłaszcza elementy wokalne. Natomiast bezapelacyjnie trzeba docenić warsztat aktorów.
widzzzzzzzzzzz 26.11.2014 20:16
Gra aktorska ekstraklasa. Tematyka przedstawienia głęboko poruszająca. Porównując do filmu Jerzego Stuhra- spektakl" Depresja komika" to taki teatralny "Obywatel"
Spodziewałem się jednak lepszego, bardziej wyrafinowanego przedstawienia. Miałem wrażenie ze obaj aktorzy, skądinąd znakomici, lekko się męczą z tym tekstem. Właściwie mieliśmy do czynienia z niezłym tekstem kabaretowym, bo sztuką teatralną bym tego nie nazwał. Owszem pośmiałem się przy niektórych skeczach, ale poziom tego humoru pozostawia wiele do życzenia. Oj tęskno mi za Kabaretem Starszych Panów, który w spektaklu jest wspominany i lekko wykpiwany. Reasumując niby udany wieczór, bo była okazja podziwiać niekłamane talenty komediowe Woronowicza i Rutkowskiego. Ale dlaczego ściągnięto akurat to przedstawienie z Warszawy do Gdańska, trudno powiedzieć. Bez wątpienia w stolicy jest kilkanaście lepszych spektakli z tego lżejszego, komediowego nurtu, pewnie teatry Polonia i Montownia mogą pochwalić się ciekawszymi realizacjami. Poza tym zachodzę w głowę, co taki spektakl robi w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim. Tego typu komercyjne przedsięwzięcia powinny być realizowane przez prywatne impresaryjne firmy (w Trójmieście specjalizuje się w tym np. Agencja Kontakt) i przedstawiane wynajętych salach. A tych w Trójmieście jest bez liku Tego typu niskonakładowe, pozbawione scenografii spektakle można grać praktycznie rzecz biorąc wszędzie, w każdej większej sali. Co byłoby bez wątpienia i tańsze i dla widzów wygodniejsze. A Teatr Szekspirowski chyba nie po to był budowany, by prezentować lekki komediowy repertuar i kabarety. Jego impresaryjność powinna sprowadzać się ściągania najciekawszych spektakli krajowych (i nie tylko) teatrów, na wzór czterech spektakli Teatru Narodowego prezentowanych w "Szekspirze" w listopadzie. I tak bym to widział: w listopadzie gościnne występy Teatru Narodowego, w kolejnych miesiącach podobne "desanty" renomowanych teatrów np. Teatru Starego z Krakowa, Teatru Polskiego z Wrocławia, Teatru Polskiego z Bydgoszczy itd.

Polecane